To wydarzenie już się skończyło. Zapraszamy na inne ciekawe wydarzenia.
  Rodzaj Dostępne do Liczba
  Warszawa filmowa X Pracownia Smolna 36
już niedostępne -

Już w najbliższy wtorek, 24 maja, o godz. 20.40, zapraszamy serdecznie na kolejny film z cyklu Warszawa Filmowa w ramach Festiwalu Otwarte Mieszkania. Tym razem wyświetlimy film 'POLOWANIE NA MUCHY' Andrzeja Wajdy, w nastrojowej scenerii wnętrza Pracowni przy ul. Smolnej 36 (zdjęcia były tu kręcone przez trzy dni, zimą 1968 roku).

ROK PRODUKCJI: 1969, Polska
PREMIERA POLSKA: 19 sierpnia 1969
CZAS trwania: 104 min
REŻYSERIA: Andrzej Wajda
ASYSTENT REŻYSERA: Daniel Olbrychski
SCENARIUSZ: Janusz Głowacki
ZDJĘCIA: Andrzej Samosiuk
MUZYKA: Andrzej Korzyński
PRODUKCJA: PRF Zespoły Filmowe
OBSADA: Zygmunt Malanowicz, Małgorzata Braunek, Ewa Skarżanka, Hanna Skarżanka, Jacek Fedorowicz, Marek Grechuta.
PLENERY: zdjęcia kręcono w Warszawie m.in. Pałac Kultury i Nauki - księgarnia ORPAN, Uniwersytet Warszawski.
NAGRODY: 1969 Cannes - nominacja do Złotej Palmy; 1970 Łagów - Lubuskie Lato filmowe: nagroda Złote Grono za najlepszą rolę kobiecą - Małgorzata Braunek oraz za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą - Hanna Skarżanka.
--------------------
Nietypowa w dorobku Wajdy, zrealizowana według scenariusza Janusza Głowackiego, komedia o kobiecie-modliszce z niezapomnianą rolą Małgorzaty Braunek. W filmie ukazana została Warszawa końca lat 60. Włodek (Zygmunt Malanowicz), niedoszły rusycysta, zmęczony duszną atmosferą domu, jest pracownikiem księgarni. Przypadkiem poznaje studentkę polonistyki Irenę (Małgorzata Braunek) i nawiązuje z nią romans. Dziewczyna porzuca dla niego początkującego rzeźbiarza (Daniel Olbrychski) i postanawia wylansować Włodka jako tłumacza literatury rosyjskiej, a nawet może w przyszłości jako pisarza. W związku z tym nieustannie zmusza Włodka do pracy twórczej i zabiega o stworzenie mu niezbędnych warunków i kontaktów...

Andrzej Wajda w swoim filmie przedstawił świat, w którym mężczyźni są coraz słabsi, coraz mniej romantyczni i męscy, a kobiety coraz bardziej władcze, dominujące nad mężczyznami, chwytanymi przez nie jak 'muchy na lep'.

Sam reżyser przyznawał, że na film zdecydował się pod wpływem chwili w okresie, gdy przeżywał osobiste niepowodzenia z płcią przeciwną; "Bez większego namysłu chwyciłem scenariusz Janusza Głowackiego i rozgoryczony chwilowymi niepowodzeniami postanowiłem rozprawić się z kobietami, które próbują kształtować nasze męskie życie. Jak zawsze w takich beznadziejnych sytuacjach początek zapowiadał się dość obiecująco. Przede wszystkim znakomitym wyborem okazała się Małgorzata Braunek. Wytrzeszczony uśmiech oraz oczy powiększone przez nadnaturalnej wielkości okulary straszyły z ekranu i dobrze oddawały narysowany przez autora scenariusza portret okrutnej muchy. Gdybym rozbudowywał, jak to próbowałem początkowo, psychologiczną sylwetkę mojej modliszki, mogłem wiele zyskać. Niestety do tej gry zabrakło męskiego partnera. Początkowo myślałem o Kobieli i nawet zrobiłem z nim próbne zdjęcia. Niestety chwilowa niechęć do kobiet zaćmiła mi rozum, wbiłem sobie do głowy, że tylko kompletne męskie zero może być tak manewrowane przez kobietę, jak to przedstawił Janusz Głowacki w swoim scenariuszu. Według mnie Kobiela był na to zbyt indywidualny, zbyt wyrazisty. Tymczasem, dziś wiem to z całą pewnością, że tylko on wnosząc do filmu swój humor uratowałby go przede mną i przed moim zarozumialstwem. Zabrakło mi dystansu do tematu i srogo musiałem za to zapłacić. Poza wspaniałą Małgorzatą Braunek i świetnym, jak myślę, małym epizodem Daniela Olbrychskiego, który towarzyszył mi przy tym filmie głównie jako asystent reżysera, reszta wypadła dość blado. Świat Janusza Głowackiego wprowadził z powodzeniem na ekran dopiero Marek Piwowski (Rejs), ale na razie był moim studentem w łódzkiej Szkole Filmowej, więc nie mogłem się od niego niczego nauczyć". - Andrzej Wajda, reżyser.

"Jest w filmie scena przejmująca, symboliczna. To ta, w której dziewczyna wyprowadza chłopaka na spacer. Jest to spacer po więziennym podwórzu, otoczonym murami. W odruchu decyzji chłopak chce uciec, wyrwać się z zaklętego kręgu wpływów dziewczyny. Ale oto rozlega się jej słodki głosik i ręce chłopaka bezsilnie zsuwają się z krawędzi wolności. Małgorzata Braunek odniosła prawdziwy sukces w roli dziewczyny-modliszki, Ireny. Jest niepokojąco zwykła, prosta, naturalna, podobna do dziesiątków, może setek, może tysięcy swoich rówieśnic. A jej uśmiech może się śnić po nocach. Nie dlatego, że taki uroczy, ale dlatego, że taki złowieszczy". Stanisław Grzelecki "Życie Warszawy", Warszawa 20 VIII 1969;
(źródło: [cyt. za: Wajda-filmy, WAiF, Warszawa 1996]; http://www.wajda.pl/ Polowanie na muchy)

(źródło: www.filmpolski.pl; http://www.alekinoplus.pl/)


Zobacz również:

szkolenia szkolenia w Warszawie wydarzenia Warszawa